Ustawowe wstrzymanie rat dla frankowiczów

7 sierpnia 2026 r. weszła w życie tzw. ustawa frankowa, czyli ustawa z 29 maja 2026 r. o szczególnych rozwiązaniach w zakresie rozpoznawania spraw dotyczących zawartych z konsumentami umów kredytu denominowanego lub indeksowanego do franka szwajcarskiego (Dz.U. z 2026 r. poz. 985). Warto sprostować, że nie stało się to 8 sierpnia – 8 sierpnia jest już drugim dniem obowiązywania nowych przepisów.

Najważniejszą zmianą jest wprowadzenie automatycznego wstrzymania obowiązku spłaty kredytu po doręczeniu bankowi pozwu. Do tej pory frankowicz, który chciał przestać płacić raty na czas procesu, co do zasady musiał wystąpić do sądu z wnioskiem o zabezpieczenie roszczenia. Od wejścia w życie ustawy sytuacja wygląda zupełnie inaczej.

Automatyczne wstrzymanie rat bez postanowienia sądu
Kluczowy jest art. 3 ust. 1 ustawy, zgodnie z którym:
„Z chwilą doręczenia pozwanemu pozwu wniesionego przez konsumenta [...] obowiązek spełniania przez konsumenta świadczeń wynikających z umowy kredytu ulega wstrzymaniu z mocy prawa do czasu prawomocnego zakończenia postępowania.”

Oznacza to, że konsument nie musi już składać osobnego wniosku o zabezpieczenie dotyczącego wstrzymania spłaty. Skutek powstaje automatycznie, ale dopiero w momencie doręczenia bankowi odpisu pozwu. Samo wniesienie pozwu do sądu nie jest wystarczające.

Ustawa idzie jeszcze dalej. Art. 3 ust. 2 stanowi:
„Wstrzymanie się przez konsumenta ze spełnianiem świadczeń [...] nie może być uznane za niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy kredytu.”

Bank nie może zatem traktować zaprzestania płatności jako naruszenia umowy. Nie może również, z tego powodu, wypowiedzieć umowy ani przekazywać informacji o niewykonywaniu zobowiązania do określonych baz informacji gospodarczej.
Jest to fundamentalna zmiana praktyczna. Dotychczas o zabezpieczeniu decydował sąd, badając przesłanki jego udzielenia. Obecnie ustawodawca zastąpił indywidualne rozstrzygnięcie sądu mechanizmem ex lege.

Co z wnioskami o zabezpieczenie?
Konsekwencją automatyzmu nowych przepisów jest ograniczenie znaczenia dotychczasowych postępowań zabezpieczających. Art. 3 ust. 5 przewiduje, że wniosek o zabezpieczenie zmierzający do uzyskania skutków przewidzianych w ustawie:
„przewodniczący pozostawia w aktach sprawy bez żadnych dalszych czynności.”
Również postępowania dotyczące takich wniosków, które były wszczęte i niezakończone przed wejściem ustawy w życie, podlegają co do zasady umorzeniu z mocy prawa.

Rozwiązanie to ma przede wszystkim odciążyć sądy od rozpoznawania tysięcy powtarzalnych wniosków o zabezpieczenie. Jednocześnie pojawia się istotny problem praktyczny: ustawowe wstrzymanie następuje dopiero po doręczeniu pozwu bankowi. Jeżeli pozew został złożony, ale jeszcze nie został doręczony, konsument może znaleźć się w okresie przejściowym, w którym nie działa jeszcze automatyczna ochrona.

Ustawa nie unieważnia kredytu
Trzeba przy tym wyraźnie podkreślić, że ustawa frankowa nie przesądza o nieważności umowy kredytowej. Automatyczne wstrzymanie rat nie oznacza, że sąd uznał umowę za nieważną.

Ostatecznie nadal sąd będzie musiał rozstrzygnąć, czy umowa zawiera niedozwolone postanowienia, czy może być dalej wykonywana po ich usunięciu oraz jakie roszczenia przysługują obu stronom. Ustawa ma przede wszystkim charakter procesowy – jej celem jest usprawnienie rozpoznawania tysięcy spraw frankowych.

Szybsze postępowania i większa możliwość rozpoznania sprawy bez rozprawy
Ustawa wprowadza również szereg zmian dotyczących sposobu prowadzenia procesów. Sądy otrzymują szersze możliwości wydawania wyroków na posiedzeniu niejawnym, prowadzenia dowodów na odległość oraz korzystania z pisemnych zeznań stron.

Istotna jest także zmiana dotycząca postępowania apelacyjnego. W wielu sprawach frankowych apelację będzie rozpoznawał jeden sędzia, co ma przyspieszyć postępowania odwoławcze. Jednocześnie w sprawach szczególnie zawiłych lub precedensowych możliwe jest skierowanie sprawy do składu trzyosobowego.
Kolejnym rozwiązaniem jest możliwość późniejszego wniesienia przez bank pozwu wzajemnego. Ma to umożliwić rozpoznanie w jednym postępowaniu również roszczeń banku związanych z rozliczeniem nieważnej umowy.
 

Ustawa obejmuje również sprawy już prowadzone
Nowe przepisy nie dotyczą wyłącznie pozwów składanych po 7 sierpnia 2026 r. Obejmują również określone postępowania wszczęte wcześniej, które nadal się toczą. Ma to szczególne znaczenie dla frankowiczów, których procesy trwają od kilku lat.
Jeżeli pozew został już doręczony bankowi, skutek w postaci wstrzymania obowiązku płatności powstaje na zasadach określonych w ustawie. W przypadku spraw, w których pozew nie został jeszcze doręczony, decydujące znaczenie ma data jego skutecznego doręczenia bankowi.

Czy nowe przepisy rzeczywiście przyspieszą procesy frankowe?
To najważniejsze pytanie, na które odpowiedź przyniesie dopiero praktyka sądowa. Ustawa niewątpliwie usuwa część czynności, które wcześniej angażowały sędziów – przede wszystkim konieczność rozpoznawania licznych wniosków o zabezpieczenie.
Z drugiej strony przyspieszenie postępowań zostało częściowo osiągnięte poprzez ograniczenie potrzeby przeprowadzania rozpraw, szersze wykorzystanie zeznań pisemnych oraz jednoosobowe składy w postępowaniu apelacyjnym. W prostych i typowych sprawach rozwiązania te mogą znacząco skrócić czas oczekiwania na wyrok. W sprawach bardziej skomplikowanych konieczne będzie natomiast zachowanie równowagi pomiędzy szybkością postępowania a prawem stron do pełnego przedstawienia swoich argumentów.

Podsumowanie
Najważniejsza zmiana jest prosta: po doręczeniu bankowi pozwu frankowicza obowiązek spłaty świadczeń z umowy zostaje wstrzymany z mocy prawa aż do prawomocnego zakończenia sprawy. Nie trzeba już w tym zakresie czekać na postanowienie sądu.
Ustawa nie daje jednak frankowiczowi automatycznej wygranej. Nie stwierdza nieważności umowy i nie rozstrzyga wzajemnych roszczeń stron. Jej głównym celem jest przyspieszenie postępowań oraz ograniczenie obciążenia sądów sprawami frankowymi.
Dla osób, które już prowadzą proces przeciwko bankowi, szczególnie istotne jest natomiast ustalenie daty doręczenia pozwu bankowi, ponieważ właśnie z tym momentem ustawa wiąże powstanie automatycznego skutku w postaci wstrzymania obowiązku spłaty.

Kancelaria Basiewicz Kasprzyk specjalizuje się w reprezentowaniu kredytobiorców w sprawach dotyczących unieważniania kredytów walutowych i przygotowała ofertę dochodzenia roszczeń od banków dla osób, które zaciągnęły hipoteczny kredyt frankowy lub w euro. Więcej informacji w zakładce oferty dedykowanej dla kredytów w CHF: 
https://www.basiewiczkasprzyk.pl/pl/dedykowana/uniewaznienie-kredytow-w-chf 
oraz kredytów w EURO: 
https://www.basiewiczkasprzyk.pl/pl/dedykowana/uniewaznienie-kredytow-w-euro


Celem poznania szczegółów oferty zachęcamy do kontaktu poprzez wiadomość e-mail na adres biuro @ basiewiczkasprzyk.pl lub telefonicznie pod nr: (71) 307-02-23.

Autorem niniejszej publikacji niestanowiącej porady prawnej jest Basiewicz Kasprzyk Kancelaria Radców Prawnych Sp. p. z siedzibą we Wrocławiu.
www.basiewiczkasprzyk.pl

 

Zobacz także