Problematyczne umowy "finanse trade" z EBURY

 

Ebury jest międzynarodową instytucją płatniczą, świadczącą usługi finansowe z zakresu trade finance, zarządzania ryzykiem oraz międzynarodowych i masowych płatności z których korzysta wiele osób fizycznych i prawnych na terytorium Polski. Wiele z nich może się tymczasem przekonać, że zawarte przez nich z Ebury umowy mogą prowadzić do nieprzewidzianych dla nich sytuacji, a w konsekwencji nawet do sporów sądowych powstałych na ich tle.

 

W takiej sytuacji znalazł się jeden z klientów Kancelarii Basiewicz Kasprzyk, który otrzymał pozew w postępowaniu przed sądem w Wielkiej Brytanii. Spór ujawnił się na tle transakcji walutowych, których dokonywał z wykorzystaniem udostępnionej mu platformy Ebury Online. Jak wyjaśnił klient, utrzymywał on - w związku z ujemną oceną części transakcji – depozyt zabezpieczający o znacznej wartości, a ponadto dysponował również limitem skarbowym, który negocjował z Ebury w związku z brakiem rozliczenia niektórych transakcji. Jak wskazał klient, Ebury zdecydowało się podjąć wobec niego krok niespodziewany, zamykając limit skarbowy oraz wszystkie otwarte transakcji po przyjętym przez siebie w sposób jednostronny kursie Euro, bez dyspozycji w tym przedmiocie z jego strony. Działanie Ebury postawiło go w sytuacji, w której nie tylko utracił wniesiony depozyt, ale i wysunięto wobec niego roszczenie o zapłatę dalszej kwoty w ramach poniesionej wskutek jednostronnego działania Ebury straty.

 

W toku analizy sprawy okazało się, że działanie Ebury miało charakter niewłaściwy. Klient regularnie wpłacał kwoty na depozyty zabezpieczające i chciał utrzymać otwarte transakcje. Jednocześnie tendencja kursowa w okresie w którym dokonano ich zamknięcia miała charakter korzystny i oscylowała przy kursie niższym, niż przyjęty jednostronnie przez instytucję. Gdyby Ebury dokonało rozliczenia transakcji po kursie niższym, odpowiadającym tendencji rynkowej, pozwoliłoby to klientowi na odzyskanie dużej części depozytu oraz znaczącą minimalizację poniesionej straty.

Jak okazało się na dalszym etapie sporu, jego istotą było wprowadzające w błąd przedstawienie usługi przez Ebury, a w konsekwencji niedochowanie przez tą instytucję należytej staranności w zakresie doradztwa finansowego na rzecz klienta. Przypomnieć należy, że jej działalność regulowana i nadzorowana jest przez National Bank of Belgium oraz Financial Conduct Authority.

Kancelaria podjęła reprezentację klienta w postępowaniu przed sądem brytyjskim, w czasie którego przedstawiona została pełna argumentacja wskazująca na nieprawidłowości w toku realizacji umowy. Prawnicy Ebury podczas wymiany korespondencji oraz po konsultacji z władzami korporacji uznali, że dochodzenie roszczeń od naszego klienta wiąże się z ryzykiem i ostatecznie wyrazili zgodę na polubowne zakończenie sprawy w sposób satysfakcjonujący dla obu stron.

 

W przypadku wystąpienia roszczeń przez Ebury w sprawach dotyczących finanse trade, zachęcamy do do kontaktu za pośrednictwem skrzynki e-mail: biuro@basiewiczkasprzyk.pl lub telefonicznie.

 

 

Zobacz także